Drugi tydzień stycznia na rynkach finansowych rozpoczął się od „ataku na Fed”, czyli wezwania przez Departament Sprawiedliwości prezesa Fed Jerome Powella do złożenia zeznań w śledztwie karnym dotyczącym renowacji siedziby Fed w Waszyngtonie, co przed Fed (i wielu obserwatorów) zostało odebrane jako atak na niezależność banku centralnego oraz próbę wywarcia politycznej presji na Fed, żeby ten dalej i szybciej obniżał stopy procentowe w USA.

Dziś tematów stóp procentowych w USA ponownie wróci, ale już w bardziej rynkowej odsłonie. Mianowicie za sprawą publikacji grudniowych danych inflacyjnych. Pierwszych od kilku miesięcy danych, które nie są obciążone jesiennym shutownem.

Dane zostaną opublikowane o godzinie 14:30 polskiego czasu. Oczekuje się, że w grudniu ceny płacone przez konsumentów wzrosły o 0,3 proc. względem listopada, co jednak nie wpłynie na roczną dynamikę inflacji CPI, która ma w grudniu pozostać na poziomie 2,7 proc. Inflacja bazowa CPI ma natomiast w grudniu wzrosnąć do 2,7 proc. rok do roku z 2,6 proc. w listopadzie.

Prognoza inflacji CPI w grudniu 2025 (źródło: macroNEXT)

Niższa od oczekiwań inflacja zwiększy oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych przez Fed, stając się tym samym popytowym impulsem dla Wall Street i przy okazji dla notowań metali szlachetnych, jednocześnie stanowiąc sygnał do osłabienia dolara. Wyższa od oczekiwań inflacja powinna wywołać odwrotną reakcję rynków.

Publikowane dziś dane o inflacji CPI będą jedną z dwóch najważniejszych publikacji makroekonomicznych z USA w tym tygodniu. Tą drugą będą publikowane w środę dane o sprzedaży detalicznej w listopadzie, które pokażą jaka jest aktualnie kondycja amerykańskiego konsumenta. Rynek prognozuje, że sprzedaż wzrosła w listopadzie o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, a sprzedaż z wyłączeniem samochodów zanotowała wzrost o 0,3 proc.

Jutro też ostaną opublikowane dane o inflacji producenckiej (PPI) w USA. Nie powinny one jednak wzbudzić większych emocji. Po pierwsze dlatego, że zostaną opublikowane już po danych o inflacji CPI. Po drugie, dane te wracają po dwumiesięcznej przerwie, stąd ich wiarygodność jest niewielka.

Inne ważne publikacje makroekonomiczne w tym tygodniu (źródło: Tickmill)

Dużo więcej emocji może za to na rynku wywołać piątkowa publikacja danych o produkcji przemysłowej w USA za grudzień.

Dla Wall Street dodatkowo ważnym bodźcem będzie start sezonu publikacji wyników kwartalnych. Umownie otworzą go dziś banki Bank of NY Mellon i JPMorgan Chase. Najważniejszym wydarzeniem tygodniu będzie natomiast czwartkowa publikacja wyników przez TSMC.

Więcej na temat sezonu wyników na Wall Street piszemy w artykule pt. Startuje sezon wyników na Wall Street. W centrum uwagi banki i TSMC.